Sesja dworcowa


Link 01.08.2007 :: 12:23
Ahoj.
No to pożegnaliśmy Pauline.
Dworzec w Zakopanem jeszcze nigdy nie przeżył takiego
oblężenia. Tłumy z transparentami i białymi chusteczkami
żegnały Paulinę. Na szczęście udało mi się jakoś przedostać
do przodu i zrobić fotkę odjeżdżającego pociągu :)



Gdy dworzec już opustoszał udało mi się pstryknąć jeszcze kilka fotek.



Pozdrowienia od pana konduktora :)



Wieczorkiem z pielgrzymki powróciły Mama i Asia.
Troszkę poharatane i zmęczone ale szczęśliwe.
Do godziny 2 w nocy obrabiałem zdjęcia.


Praca uszlachetnia - podobno ?


Link 02.08.2007 :: 12:46
Tak wyglądał cały mój wczorajszy dzień.
Krótko mówiąc to do pupy z takim dniem.




Jutro jade na plener !


Link 03.08.2007 :: 12:22
Na początek prezentacja mojego miejsca pracy w firmie ...info.
Jako że wczoraj pokazałem wam moje domowe zasyfione biurko to
dzisiaj pokażę wam moje czyste biurko w pracy :)



Tak więc taki widok roztacza się każdego dnia przed moimi oczami przez 8 godz.
Czyż nie jest piękny ?
A inni mają np. takie widoki.
Pozdrowienia dla pewnego stałego bywalca restauracji rooster :)



No i nareszcie zakończyłem obróbkę zdjęć weselnych dla Marcina i Kasi.
Muszę przyznać że jestem zadowolony z wyników mojej pracy :)
Skromny jestem co :)
Pozdrowienia dla Młodych.




Gdzie są moje klisze


Link 03.08.2007 :: 23:48
Już nie mam pomysłu gdzie ich szukać.
5 klisz 6x6 średniego formatu: Fuji Provia
Gdzieś znikły. Jak by ktoś wiedział to proszę o kontakt.
Ale mnie dziś wszystko wkurwia.
WRRRRRRRRRRRRR
No a tak poza tym to miłych snów :)




Po plenerze


Link 05.08.2007 :: 20:11
Wróciłem.
Było fantastycznie.
Bardzo miłe panie modelki :)
Miła atmosfera :)
Krótko mówiąc jestem strasznie zadowolony.
Sporo się można nauczyć na takim plenerze, sporo podpatrzeć.
Mam nadzieję że fotki się udały.
Jak na razie obrobiłem już jedno zdjęcie, tak więc wrzucam na rozgrzewkę.
Komentarze mile widziane :)






Specjalnie dla Ewci :)


Link 07.08.2007 :: 12:42
Wczoraj wieczorem obiecałem Ewci że się pojawi na moim blogu.
Tak więc wrzucam.
I oto przed państwem.



UUUUUUU napięcie rośnie.....




Tak tak już za chwilkę......



I oto jestttt....
Ewcia z kufelkiem.



Dla zainteresowanych wrzucam też jedno foto z pleneru.




Ania i Bartek mają Wojtusia :) JUPIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII


Link 08.08.2007 :: 19:57
Wszyscy strasznie się cieszymy z przyjścia na świat Wojtusia.
Wojtuś waży 3100g.
I jest przepiękny :)
Gratuluję Ani i Bartkowi pięknego potomka.
Aniu jesteś strasznie dzielną dziewczyną :)

Na pierwszym zdjęciu mamy Wojtusia przyssanego do piersi Mamusi




Tutaj Tatuś po raz pierwszy trzyma swojego pierworodnego na rękach.




Na tym zdjęciu wszyscy odwiedzający, i pierwsze komentarze typu podobny do Michnów czy do Kinów :)



No i pierwszy portret Wojtusia.
Kazał przeprosić że nie zdążył się wykąpać do pierwszej sesji :)



Gratulacje jak zwykle można składać w komentarzach.
Pozdrowienia dla wszystkich nowych Tatusiów, Mamusiów, Dziadków, Pradziadków, Ciotek i Wujków.

JUPIIIIIIIIII


Opijamy narodziny Wojtusia :)


Link 09.08.2007 :: 14:54
Na początek jeszcze jeden portrecik sprawcy całego zamieszania :)




Tak więc po powrocie do domu opijaliśmy narodziny Wojtusia.
Świeżo upieczony Tatuś dotarł do domu ok. 22.30
Jako że był strasznie zmęczony padł pierwszy.
Walczył dzielnie ale w końcu się poddał.
A jeszcze dzielniejsi Wujkowie (Despero i Popcorn) postanowili
zmajstrować mu jakiegoś psikusa.
I w ten oto sposób Tatuś od wczoraj chodzi z jedną ogoloną nogą :)



A ja kretyn niedługo po tym fakcie też zdecydowałem się na krótką drzemkę.
I zgadnijcie co :)

Wujek Marcin też ma ogoloną jedną nogę.



Tak więc tak to wyglądało.
Dzisiaj boli głowa i swędzą łydki :)

A na koniec moje gwiazda w szpitalnej sali odwiedzin :)




Nic ciekawego.


Link 10.08.2007 :: 13:52
Po tych ostatnich imprezach, byłem tak wymęczony że
zaraz po powrocie do domu padłem na ryjek.
I spałem tak do 9 rano.
Tak więc nie zrobiłem nawet żadnego zdjęcia. :(
Ale nie ma tak źle jakieś zdjęcie zawsze się znajdzie do wrzucenia.
Dostałem maila od kolegi z moimi zdjęciami.

"Marcin w akcji", "Helikopter w ogniu", "trzy kopnięcia w głowę 3" - nie wiem
który z tych tytułów bardziej pasuje do zdjęcia poniżej.
Smsy z typami proszę przysłać pod mój nr. :)


Zdjęcie zrobił kolega Amadeusz ----> http://mierzwa.com.pl/

Dodatkowo wrzucam jeszcze fotkę wykonaną prawie w tym samym czasie.
Pozdrowienia dla wszystkich.





Big back.


Link 11.08.2007 :: 12:10
Dzisiaj mamy dzień powrotów :)
Mianowicie Tatko z Szczeniakiem (Jendrek) wracają z niemiec,
bo Ania z Wojtkiem wychodzą ze szpitala :)
W związku z tym w domu panowało wczoraj wielkie porządkowanie.
Strasznie się napracowałem :)
No a po ciężkiej pracy to tylko zimne piwko.
A więc kilka telefonów i ekipa gotowa.
Pozostaje tylko wytypować kierowcę (tym razem padło na Byrtuśkę)
i jedziemy..........
A po drodze jeszcze mała kłótnia, co do miejsca spożycia złotego napoju.
Seagram's - nie do wiary, nie Siuchajska !!!
Tak więc spożyliśmy po piwku w fajnym pomieszczeniu przy nie ciekawych
rytmach typu "Mega Disco Techno Max Mix".
Które zniechęciły nas do dalszego przebywania w tym lokalu.
Wracamy do domu. Jutro Big Back.








Niedziela - dzień wolny od pracy :)


Link 13.08.2007 :: 12:35
Wczoraj wpisu nie było.
Bo ustanawiam niedzielę dniem wolnym od komputera.
Ale za to, można robić dużo innych rzeczy.
Można się wybrać na małą sesję zdjęciową.
Można zagrać w piłkę w strugach deszczu :) (7:20 ale im dokopaliśmy)
Można tradycyjnie wyskoczyć na piankę.
Ale pod żadnym, ale to żadnym pozorem nie można się zbliżać do komputera.
I z tego to właśnie powodu, już nigdy nie będzie na moim blogu wpisu w niedzielę.

Wrzucam fotkę z niedzielnej sesji z Alą. Brawa dla niej.




Statystyki


Link 14.08.2007 :: 17:54
482 osoby odwiedziły mój blog od początku jego powstania.
A strona była otwierana 1033 razy więc średnio każdy z was
odwiedził stronę 2 razy.
Odwiedziny miałem z Polski - najwięcej ( ciekaw jestem czemu )
a konkretnie z Warszawy :)
Parę osób z Anglii, Szwecji, Norwegi, Niemiec, Francji no i jedna z USA.

Krótko mówiąc jestem sławny :)

Średnio stronę odwiedza 40 osób dziennie.
Najczęściej w godzinach wieczornych.
Większość używa wyszukiwarki Mozilla Firefox, na systemie Windows XP w rozdzielczości 1280x1024. :)
Wiem o was wszystko, wiem nawet że Chudy najczęściej przed komputerem siedzi
w samych gatkach :)
Tak więc to by było na tyle, jeżeli chodzi o statystyki :)

Poniżej parę zdjęć z niedzielnej sesji. Na zdjęciach ALA.








Diabelska maszyna =|:-)


Link 16.08.2007 :: 13:09
Marysia miała wczoraj imieniny więc wrzucamy jej zdjątko z wczorajszego dnia.
Na zdjęciu Marysia w wersji Manga i Wojtek - środkowym palcem pokazuje gdzie
go możecie pocałować :)



Na siwej polanie tradycyjnie tego dnia miało miejsce Święto Lasu.
Tak więc Ja i Wojciech W. święto to spędziliśmy penetrując lasy diabelską maszyną.
Na rozgrzewkę pojechaliśmy znaną nam trasą tak dla rozgrzewki.
Naprawdę jestem pod wrażeniem tego samochodu :)
W paru miejscach postanowiłem obserwować wyczyny Samuraja z boku.






Po zrobieniu pętli obowiązkowej poniosła nas nasza samurajska fantazja
i pojechaliśmy na trasy w okolicach Magury.
No i tutaj zaczęły się schody.

Pierwsza wpadka.



Druga wpadka, dużo gorsza od pierwszej.











Urlop od jutra :)


Link 17.08.2007 :: 11:40
Dzisiaj ostatni dzień pracy przed urlopem.
Już nie mogę się doczekać.
9 dni wolnego.
Planuję spać, pić piwo, spać, opalać się jak będzie pogoda i oczywiście robić zdjęcia. Masę zdjęć.
Nigdzie nie wyjeżdżam więc nie ma się co bać.
Blog będzie aktualizowany na bieżąco.
I wiadomość z ostatniej chwili. Diabelska maszyna klękneła.
Pojechaliśmy sobie wczoraj na ognisko. Ja, Marysia i Wojciech W. niestety ogniska nie znaleźliśmy. Wpadliśmy więc na pomysł żeby zrobić Marysi chrzest bojowy.
Pojechaliśmy na podjazd którego Marysia raczej nie pamięta, bo miała ze strachu zamknięte oczy :)
Nie zrobiliśmy tego trudnego podjazdu, ale objechaliśmy go bokiem nie dużo łatwiejszą trasą. I stało się, spaliło się sprzęgło.
Na szczęście udało się powrócić do domu, chociaż były takie momenty że wszyscy w to wątpiliśmy :) Jadąc do domu prędkościomierz wskazywał 0 km/h :)

Na dobry początek urlopu zestaw szczęśliwych min :)




Sie urlopuje :)


Link 21.08.2007 :: 15:47
Urlop spędzam w zgodzie z naturą.
Chodzę sobie na grzyby. I nawet dosyć tak mi to zbieranie idzie.
Dzisiaj byłem z Józkiem w okolicach Łysej Polany.



No i nazbierałem 145 prawdziwków, Józkowi poszło lepiej. Nazbierał ok. 200.



Dzisiaj planuję jeszcze wypad na Festiwal. Jak będę miał jakieś fajne zdjęcia to
na pewno je jutro opublikuje :)
Pozdrowienia.


Dziś są mojjeee urodzzzinnnnnyyyyyyyy :)


Link 22.08.2007 :: 15:05
Dzisiaj obchodzę 23 urodziny.
Z tej okazji zrobiłem sobie obrazek upamiętniający to jakże wspaniałe święto :)




Big KAC


Link 23.08.2007 :: 22:45
Jak to zwykle bywa po urodzinach boli głowa.
Mnie bolała nie miłosiernie :)
Ale jakoś do godz. 14 doszedłem do siebie i pojechałem na
umówioną już tydz. wcześniej sesję z Martą.
Porobiliśmy kilka fotek pod teatrem Witkacego na tle tych fajnych
malunków na ścianie :)
Mam nadzieję że się wam spodobają.
A po sesji wsiadłem do samochodu i jak wcisnąłem sprzęgło
to już tak zostało.
Więc podejrzewam mały wydatek. Taki lajf.
Odholowaliśmy brykę do domu przy pomocy samochodu Fryty "patataja"
i niezwykle odważnego kierowcy Wojciecha W.
Później meczyk. Stan meczu 10:13 oczywiście dla nas :)




NUUDY


Link 24.08.2007 :: 19:25
Piątek spędzony przed kompem.
Nie ma czym się chwalić.
Nudy jak cholera.
Trzeba przynajmniej jakiś wieczorek konkretny zorganizować, bo inaczej to dzień wycięty z życiorysu. No bo co ja powiem swoim dzieciom za 23 lata.
Że co ja robiłem 24.sierpnia.2007r - nic ?
Idę organizować jakiś wypad.
A sprawa jest o tyle skomplikowana że nie ma auta :(

Zdjęcia z wczorajszej sesji.







Pozdrowionka.


Festiwal


Link 25.08.2007 :: 18:14
Wczoraj byłem na festiwalu.
Było całkiem całkiem.
Nie chce mi się dziś nic pisać.






Niedzielny odpust


Link 29.08.2007 :: 21:11
Troszku zaniedbałem swój blog, jakoś nie mogłem się zebrać do roboty.
Co się działo w tym czasi.
hmmmmmmmmm.......
W sobotę jeździliśmy wynalazkiem Fryty, i samurajem Węgłowskiego po lasach.
Ostro było. Samochodzikiem fryty zaliczyliśmy podjazd. Chyba jako pierwsi.
W niedzielę był odpust we wsi :)

Marysia już rano cieszyła się że będzie mogła sobie kupić odpustowe cukierki.
Dlatego też z wielką radością wyzdajana po góralsku pobiegła do kościółka.



Odpust to taka ciekawa impreza na której można kupić dużo ciekawych rzeczy :)
Np. kopiącą prądem zapalniczkę, która to umilała nam cały niedzielny dzień.
Na odpuście nie może też zabraknąć lodów.





Nic ciekawego


Link 30.08.2007 :: 21:14
Nie dzieje się nic ciekawego.
Auto cały czas nie naprawione, roboty multum, mi się nic nie chce.
Ogólna katastrofa :)
Zagrał bym w piłkę, tak się wyżyć na maksa to jest to :)
Ale od Września mają się znowu zacząć treningi K1, więc będzie
szansa na wyładowanie się.
Wrzucam fotkę młodego.




Pan fotograf.


Link 31.08.2007 :: 20:55
Przyznam szczerze że ja to się caly czas uczę robić zdjęcia
i nie mogę powiedzieć że jestem w tym dobry.
Bo ciągle się uczę.
Ale są tacy co naprawdę wymiatają.
Robią lub robili niesamowite zdjęcia.
I takich panów powinniście poznać.
Do tego zacnego grona należą np. Cartier Bresson, Helmut Newton,
Jan Saudek, Ansel Adams, Bill Brandt, Robert Capa.
Każdy z tych panów wypracowal swoj styl.
W niemaly sposób przyczynili się do rozwoju fotografii.
Przedstawiam ich wam ponieważ chcę żebyście zobaczyli jak
wyglądają naprawdę dobre zdjęcia.
I nie nabrali się w życiu na takich niby fotografów jak pan poniżej.

A że jest piątek to życze wszystkim udanej imprezy :)




Archiwum

2017
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec

Linki

FOTONOVA

Znajomi

Braciszek Rzankowski Japcok

Księga gości

Wyślij wiadomość

MAIL

Marcin Kin

Utwórz swoją wizytówkę

Prawa Autorskie Zastrzeżone. Marcin Kin.

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl